piątek, 6 marca 2015

O mnie.

Mówi się, że najtrudniej jest przedstawić siebie w sposób obiektywny. Niniejszym oświadczam - nawet nie będę próbować. Wszystko o czym napiszę na tym blogu, będzie miało charakter czysto subiektywny, bezlitosny, szczery i niekiedy sprzeczny z ogólnie przyjętym sposobem rozumowania.Taka jestem.

Nauczycielka z powołania, czasami tylko zmęczona niechęcią i oporem uczniów. Ale wiecie co? Lubię to! I choć początki nie były łatwe, tkwi w mojej głowie głębokie przekonanie, że ciągle warto się starać. Bo przecież zawsze trzeba mieć nadzieję, że choć kilka osób zarazi się tą Twoją pasją do języków obcych. Że kiedyś pomyśli o Tobie, że fajnie, że byłaś. Że po coś mi to w życiu jednak potrzebne. I nawet wtedy, kiedy w Gruzji, gdzie przez rok prowadziłam zajęcia dla tamtejszych dzieci czasami płakałam, że chcę wracać, bo albo prądu nie ma i w zimie trzeba było spać w kurtce żeby nie zamarznąć, albo wtedy, kiedy pisałam swoją pracę magisterską noc w noc przez 12h bo w ciągu dnia dorabiałam sobie na studia - było kurde warto!
Obsesyjnie dążąca do osiągnięcia wyznaczonego sobie celu. Nawet po trupach. A kiedy nie wychodzi, obsesyjnie dążąca do unicestwienia napotkanych przeszkód.
Szukająca nowych wyzwań. Kto w dzisiejszych czasach z własnej, nieprzymuszonej woli wstaje o 5:30, zakłada sportowe obuwie i biega długie kilometry aż mięśnie palą żywym ogniem z przetrenowania ? Kto wbrew opinii, że to już nie wypada, że jestem za stara i że to niemodne decyduje się na zajęcia tańca regionalnego w jednej z najbardziej wymagających i prestiżowych grup tanecznych w mieście? I co z tego, że prościej byłoby zacząć od podstaw, w jakimś gminnym ośrodku kultury, bez presji otoczenia, że muszę być dobra żeby dotrzymać tempa ludziom, którzy tańczą od 20 lat? Kto w końcu od kilkunastu dobrych lat, po przebytej chorobie, dzień w dzień zmaga się ze swoimi słabościami, swoją wagą, swoimi upadkami by znowu się podnieść i z uniesioną głową iść przez życie?
Ten blog nie będzie pisany po to, żeby komuś zrobić dobrze słowem. Ten blog będzie pisany po to, żeby każdy kto go przeczyta spojrzał na świat z perspektywy kobiety nietypowej, nieoczywistej, nieodgadnionej.
Bo Ci, którzy myślą że mnie dobrze znają, mogą się trochę zdziwić czytając kolejne wpisy których tu dokonam.
Cytując klasyka:"Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba."
Amen.

1 komentarz:

  1. Zapowiada się bardzo ciekawie. Powodzenia w dalszym blogowaniu!<3
    http://aguuuszka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń